niedziela, 28 czerwca 2015

Everything Wrong With: Breaking Dawn p.1 // Przed świtem, cz.1 (Saga "Zmierzch")


Nie jestem jakąś wielką hejterką sagi Zmierzch. Jasne, mądre to to nie jest, specjalnie dobrze zrealizowane też nie, ale da się oglądać. Widziałam parę gorszych i głupszych filmów. Poprzednia część (Zaćmienie) dostała ode mnie nawet całe 5 gwiazdek: scena z Jacobem informującym Edwarda, że Let's face it: I'm hotter than you była autentycznie zabawna, a do tego między Pattinsonem i Steward (którzy chyba wtedy zaczęli się ze sobą umawiać) po raz pierwszy dało się zauważyć jakąś chemię. Do Przed świtem podeszłam więc wprawdzie bez większych oczekiwań, ale też bez jakichś wielkich uprzedzeń; co więcej, namówiłam do tego seansu męża, którego chciałabym z tego miejsca szczerze za ten błąd przeprosić. Chociaż może niepotrzebnie. W końcu oboje ubawiliśmy się setnie.


Related Posts with Thumbnails