środa, 12 listopada 2014

Jesień (w poszukiwaniu weny)

Ostatnio nie bardzo mogę się do czegokolwiek zmotywować. Średnio chce mi się oglądać filmy, czytać jeszcze mniej, a już pisać o tym, co widziałam i przeczytałam - w ogóle. A że nie zamierzam zamieniać bloga w przykry obowiązek, zamilkłam na dobre dwa miesiące. I nadal nie bardzo mogę się zdobyć na stworzenie jakiejś sensownej notki - bo i wypadłam z rytmu, i zaległości mi się porobiły, więc zupełnie nie wiem, za co się najpierw zabrać...

Póki co zostawiam Was z paroma ujęciami mojej jesiennej, polsko-niemieckiej rzeczywistości. Jak tekst nie chce się skleić, to niech będą chociaż obrazki :). No i właściwie to dość dobrze podsumowuje ostatnie dwa miesiące mojego życia: trochę oglądam, trochę czytam, ale przede wszystkim... po prostu sobie jestem.






















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Related Posts with Thumbnails