piątek, 30 marca 2012

Pocztówki z Kioto

Nie odzywałam się od prawie miesiąca, bo moje życie nagle gwałtownie przyspieszyło. Wyjechałam na roczne stypendium do Japonii - do byłej stolicy, Kioto, będącej dla Japonii tym, czym dla Polski jest Kraków. W związku z tym miałam sporo pracy z zaliczeniem przedmiotów, pakowaniem, porządkami w domu etc... Niestety, nie starczyło mi czasu na czytanie. Olbrzymi stres też robił swoje - nawet gdy zabierałam się za lekturę, nijak nie mogłam się na niej skupić. Obawiam się, że w przyszłości nie będzie lepiej. Zabrałam tu ze sobą aż jedną książkę - Dom Augusty Majgull Axelsson - bo książki, niestety, sporo ważą. Być może prędzej czy później zacznę kupować albo chociaż wypożyczać książki z tutejszej biblioteki, ale póki co nie byłam nawet na uniwersytecie...

W związku z wyjazdem postanowiłam założyć kolejnego, trzeciego już bloga. Tym razem szanse na to, że nie starczy mi do niego zapału, są raczej małe, bo i tak musi przetrwać jedynie rok. Kiedy wrócę z Japonii, zabraknie mi tematów do opisywania i Pocztówki z Kioto przestaną pełnić swoją rolę... 

Tak czy inaczej, serdecznie zapraszam - o, tu.

2 komentarze:

  1. Ooooo, świetnie! Gratuluję! xDD Powodzenia xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję! Będę czytał przesyłane przez Ciebie pocztówki:) Pozdrowienia z Polski:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts with Thumbnails